Poradnik sportowego ubioru / Poradnik sportowego ubioru. Zima

Poradnik sportowego ubioru. Zima

1 lutego 2013

Jak się ubrać na trening w chłodny dzień? Zasada jest prosta. Ubieramy się tak, aby w pierwszych minutach od wyjścia było nam chłodno ale nie zimno. Można przyjąć, że ubranie dobieramy na temp. ok 10 stopni wyższą niż ta, którą pokazuje termometr za oknem. Wiem, że to trudne jednak późniejsze przegrzanie potrafi odebrać całą przyjemność treningu.
Po rozgrzewce czy przebiegnięciu pierwszego kilometra powinno zrobić się nam przyjemnie ciepło.

Góra stroju treningowego:

Ubieramy się warstwowo. Pierwsza warstwa, przylegająca do ciała. Zadaniem tej warstwy jest jak najszybsze odprowadzanie wilgoci stąd istotne jest dobre dopasowanie. Tę rolę doskonale pełni bielizna termiczna. Druga warstwa, nieco luźniejsza. Jej zadaniem, oprócz odprowadzania wilgoci, jest utrzymywanie ciepła - cienkiej warstwy ogrzanego powietrza między pierwszą a drugą warstwą. W tej roli dobrze spisują się wszelkiego rodzaju bluzy i koszulki techniczne, z długim bądź krótkim rękawem. Trzecia warstwa (wierzchnia) to, w zależności od warunków, może być wiatrówka, polar, windstopper bądź softshell chroniący przed wiatrem i wilgocią. W zimne i wietrzne dni dobrze sprawdza się kombinacja wiatrówki z kamizelką softshell. Należy pamiętać, że istotnym parametrem tego co na siebie zakładamy, zwłaszcza planując długotrwały wysiłek, jest waga ubrania. Dla przykładu: Softshell jest bardzo odpornym materiałem o wszechstronnym zastosowaniu. Jednak ceną za to jest stosunkowo duży ciężar tej tkaniny. Kurtka to dodatkowe 300-400g na naszych barkach. Tymczasem cienka biegowa wiatrówka waży zaledwie ok. 50-70g ale jej zastosowanie jest znacznie węższe niż w przypadku softshella. Dysponując takim trójwarstwowym zestawem można trenować cały rok. Wystarczy dobierać warstwy w zależności od panującej za oknem aury. Latem zakładamy tylko techniczną koszulkę, wczesną jesienią tylko bieliznę termiczną. W każdym wariancie sprawdzi się też wiatrówka - czy to na techniczny t-shirt w ciepłej porze roku, czy na bieliznę termiczną gdy na dworze jest nieco chłodniej.

Dół stroju treningowego:

Najlepsze będą popularne tighty (lycry). Dostępne są w kilku wariantach długości: krótkie, 3/4 (za kolano) i długie. W naszych warunkach klimatycznych cienkie spodnie można używać przez 8-9 miesięcy w roku. Lekko ocieplane lub windstopper przydadzą się w najzimniejsze dni stycznia i lutego gdy dochodzi czynnik chłodzenia lodowatym wiatrem. Dobre dogrzanie nóg jest o tyle istotne, że w zimny i wietrzny dzień, gdy jedna strona ciała wystawiona jest na długotrwałe działanie zimnego wiatru, niedogrzany przez kilka/kilkanaście kilometrów staw czy mięsień można doprowadzić do kontuzji. 

Materiały: 

Zacznijmy od tego, czego nie używać: bawełna. Miła w dotyku jednak bardzo słabo transportuje wilgoć na zewnątrz, zachowując się na ciele jak wilgotny ręcznik. Pomijając kwestię komfortu, w takim zestawie jesteśmy narażeni na szybkie wychłodzenie ciała. Stąd już tylko krok do przeziębienia. Dlatego też warto pochylić się nad odzieżą specjalistyczną. Konstrukcja materiałów, z których jest wykonana gwarantuje szybkie odprowadzanie wilgoci i utrzymanie przyzwoitego komforu termicznego podczas wysiłku. Oczywiście nie jest tak, że stosując specjalistyczną odzież zatrzymamy pocenie. Chodzi o zminimalizowanie negatywnych skutków ew. wychłodzenia zimą i o poprawę komfortu latem.

Syntetyk czy wełna? 

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. To indywidualna sprawa - począwszy od przekonań (natura vs. tworzywa sztuczne), przez preferencje użytkowania po zawartość portfela. Jedno jest jednak pewne: na trening, nawet najtańszy techniczny t-shirt będzie lepszy niż najdroższa bawełniana koszulka czy bluza. Ubrania z tworzyw sztucznych są lekkie i bardzo szybko schną. Są tańsze od wełny, jednak w miarę użytkowania ich właściwości ulegają pogorszeniu - nie odprowadzają wilgoci tak jak na początku, membrany przestają chronić przed wiatrem i wilgocią a po każdym użyciu wymagają prania. Materiały naturalne (np. wełna merino) są przyjemniejsze w dotyku, antyalergiczne i nie wymagają tak częstego prania (co jest istotne zwłaszcza podczas wyjazdów). Jednak cena tego typu odzieży jest wyższa niż wykonanej z syntetyków. Syntetyki i wełnę można z powodzeniem stosować wspólnie. Naturalny materiał jest milszy dla ciała i przy tej samej gramaturze lepiej izoluje niż syntetyk. Istnieją także rozwiązania pośrednie - tkaniny syntetyczne z domieszką naturalnych (20%, 30%, 50%).
Wybór między syntetykiem a wełną (bądź kombinacją) jest sprawą indywidualną oraz tematem na osobne opracowanie, poparte chociażby pobieżnym testem. Nasz artykuł podpowiada raczej "jak dobrać?" niż "co wybrać?". W oparciu o te ogólne wskazówki będziecie mogli wypracować własny sposób ubierania, zgodny z tym jak podczas wysiłku zachowuje się Wasze ciało.  

Podsumowanie:

Unikajmy przegrzewania, wychodząc na trening ubieramy się na temp. ok 10 stopni wyższą niż rzeczywista (wyjątkiem może być silny, zimny wiatr) - ubieramy się warstwami ponieważ każda z nich ma przypisaną swoją rolę - w zależności od aury można rezygnować z poszczególnych warstw - można stosować ubrania syntetyczne razem z naturalnymi, wówczas na pierwszą warstwę lepiej zastosować materiał naturalny. 

Mając taki zestaw możemy trenować cały rok: 
Góra: - bielizna termiczna - t-shirt techniczny bądź bluzka z długim rękawem - bluza techniczna - wiatrówka, windstopper, kurtka softshell bądź kamizelka.
Dół: tighty długie tighty krótkie tighty lekko ocieplane.

Autor: Tomek Machałowski

Sklep biegaczy planetrunning.pl  

 

Udostępnij:

Komentarze

Brak komentarzy, bądź pierwszy - skomentuj powyższy tekst.

Wyślij

partnerzy:

                        SUPERfeet             logo salomon time to play                    

               OK system              Fit Profit              

PayU.pl

Wszystkie pola są wymagane.